,
SkanowanieKto tam jest w Ĺrodku?
Wczoraj i dzisiaj zostałem zeskanowany przez gracza "tekila", który jest w akademii DSM. Z jego tłumaczeń wynika że:
- wczoraj - pomylił sie w koordynatach (każdemu może się to zdarzyć, więc rozumiem) - dzisiaj - twierdzi że nie wiedział że jestem z DSM, a później napisał "kolega mnie prosił o skan a dopiero teraz zobaczyłem że jesteś z dsm przykro mi:(" Podobno skanował mnie dla gracza "omen666" z sojuszu A.WoY Nie chce mi się w to wierzyć, bo "omen666" nie jest nawet w ujęty w statystykach. Więc jest za cienki żeby mnie atakować, a nie wierzę że przed dokonaniem skana nie sprawdza się liczby pkt skanowanego. Tekila chyba nie jest aż tak głupi żeby skanowac w ciemno, bez wcześniejszego sprzedzenia, więc nie za bardzo mu wierzę. Napiszcie co sądzicie o skanowaniu wewnątrz sojuszu dla osób trzecich ?? Chętni bym zjechał tekile, jestem troche uczulony na skany od wczorajszej straty floty. No cóż... Skanowanie sojuszników nie powinno mieć miejsca moim zdaniem bez zgody skanowanego... Z resztą to nic przyjemnego być skanowanym przez kolegę z paczki... ![]() ![]() HOWGH ![]() Postaram sie czegos dowiedzieć. Dla mnie sprawa jest oczywista. Najeżdża go stale jeden gość, żeby nie podpaść poprosił go o skan naszego kolegi w zamian za odstąpienie od ataku. Moim zdaniem, powinno się wyciągać bardzo daleko idące kroki w stosunku do takich "zdradzieckich" sojuszników. Jeden przypadkowy skan - rozumiem, ale dwa to już przegięcie pały. dokładnie, tym bardziej, że nasze floty stają się coraz ciekawszym łupem dla o wiele silniejszych! Skanowanie dla osób trzecich kwalifikuję na poziomie zdrady- co z tego, że sojusznik nie zaatakuje, skoro zrobi to ktoś inny na podstawie informacji od niego. Jeśłi się da, wyjaśnić, jeśli nie wyrzucić i zjechać. ot co. mi samemu zdarzylo sie zeskanowac pare razy vytt z entropi... jush nawet mialem wysyslac flote bo mial 300k deu na planecie... naszczescie napisal do mnie i sie nawrocilem ![]() zjechac go ![]() to była pomyłka jezu tekila mu to wszystko wytłumaczył dałem mu złe wpsółżędne sory za zamieszanie!!sprawa zamknięta-.-ile mam za to razy przepraszać?? i dajcie już tekili święty spokój on nic złego nie zrobił wystąpiło małe zamieszanie w koordynatach ;/złe dałem współżędne i tyle szkoda no że aż tak sie wkurzacie to pozdro: mam nadzieję że już dacie spokój z tą całą historią dowidzenia.. dacie mi juz spokój?? bo ja go prosiłem o skan a teraz wszycy na niego lecą wkleił mi pare wiadomości ![]() ![]() a tak pozatym to chodze z nim do klasy więc wiesz:P takie było moje zdanie w zaistniałej sutuacji: myślę że już nie mamy sobie wiecej do powiedzenia w tej sprawie :Pno to pozdro co dacie mi juz spokój czy nie??mówie to było niechcacy ludzie no;///ile temu krzychowi musze tłumaczyc grrr no jak???;/ Szczerze mowiac, nie wiem co o tym myśleć, ale coś mi smierdzi... za nerwowo do tego podchodza... Ale niech ktoś mądrzejszy sie wypowie ![]() |
Podobne
|